Jade do szkoły autobusem. Cud że zdążyłam. :o W każdym bądź razie pogod jest taka cudowna, a to wcale nie motywuje mnie do nauki, wręcz przeciwnie. Wsiadłabym do samochodu albo na motor i pojechała nad Wisłe ale nie sama. Nie lubie samotnosci. Wziełabym swojego najlepszego kumpla z klasy. Z nim moge porozmawiac o wszystkim. Zna mnie lepiej niż ktokolwiek inny. Dobrze mieć kogoś takiego, prawda?
Szkoda że woda jeszcze taka zimna, pokąpałabym się, poopalała chcociaż słońce mnie spala ponkeważ mam bladą karnację.
Dzisiaj prelekcje histori moze wypoczne i kartkowka z matematyki. Nic nie rozumiem...
Wieczorem dokoncze opowiadanie o niewiernej. :-)
Trzymajcie sie i trzymajcie za mnie kciuki.
środa
Czwartek 23.04.2015
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz